Strona główna
Od redakcji

 Numer kwietniowy był mocno opóźniony, zatem przygotowanie numeru majowego i osobno czerwcowego nie miało już sensu, oddajemy więc Państwu numer łączony majowo-czerwcowy.
Przede wszystkim chcielibyśmy powitać naszą debiutantkę, panią Renatę Długołęcką, która nadesłała do nas tekst refleksyjny ze Szkocji. Tekścik króciutki, ale ponoć jest zwiastunem dłuższej serii, zatem mile przez nas widziany.
Witamy na naszych łamach nowego autora: pana Grzegorza Krzysztofa Welkiera, który chodzi tam i tu i zawsze jakiś ciekawy tekst nadeśle.
Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o panu Stanisławie Michalkiewiczu, który napisał dla nas wyczerpującą analizę stanu państwa polskiego w okresie ostatniego dwudziestolecia. Choć lektura jej czasami przeraża i poraża, to jednak skłania do pytania, czy rzeczywiście wszystko stracone, a jeśli nie, to może, czy są środowiska, które oferują jakieś rozwiązania.
Podczas zeszłorocznej wyprawy fotograficznej Michał Karlicz przebywał w zamku Liw, którego opis zamyka klamrą historię Mazowsza od jej pierwszej do ostatniej stolicy. Pewnie jeszcze nie raz o mazowieckich zamkach będzie, bo jest ich trochę, ale może w lipcu zamieścimy opis innego, nie mazowieckiego.
Piszemy o nieznanych polskich wynalazcach, tym razem o człowieku, którego odkrycie pozwoliło na rozwój elektroniki, a o którym pamięć jest skutecznie zacierana m.in. przez senat Politechniki Warszawskiej.
Historia budowy Świątyni Opatrzności Bożej jako wotum narodu za Konstytucję 3 Maja ma już ponad 200 lat. W tym czasie zabierano się za tę budowę 3 razy (obecna jest kontynuowana), a 2 kościoły pod tym samym wezwaniem już istnieją. Jeden w Warszawie, drugi niedaleko Siedlec.
3 maja obchodzone jest bardziej lub mniej hucznie święto uchwalenia Konstytucji 3 Maja, o której często dziennikarze mówią, że była drugą w świecie konstytucją po amerykańskiej. Zapominają jednak dodać, że amerykańska była wzorowana polskim prawie, na straży którego stała konstytucja Nihil Novi. O niej również w tym numerze.
Oprócz tego jak zwykle, trochę kulturalnie, trochę muzykalnie (jest zwiastun utforu po kliknięciu myszką na nutkę) i trochę dziecinnie i oczywiście na zakończenie pieszczoch numeru.

Radosław Kieryłowicz

Czytaj całość
 
 
Statystyka wejść
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter